Michasi i Dawidowi marzył się klimat pałacu na sesji. Szukaliśmy daleko, chcieliśmy jechać dużo kilometrów, jednak nie udało nam się nigdzie z dnia na dzień na sesję umówić. Zaryzykowaliśmy i wybraliśmy się do miejsca oddalonego o 10 minut od naszych domów :) Zameczek w Jastrzębiu stanowił piękne tło do sukni z trenem Michasi. Na zachód wybraliśmy się na chyba jedno z bardziej popularnych jezior na śląsku i urozmaiciliśmy plener sesją w niedaleko leżącym od Paprocan lesie. Zapraszam do obejrzenia sesji, a dla wszystkich zaciekawionych zostawiam link do obejrzenia reportażu z ich udziałem: klikamy i oglądamy :)

Makijaż do sesji wykonała Aleksandra Wiencek