Ania i Radek, rodzice 4 letniego Juliana i wtedy 2 miesięcznego Filipa, dostali sesję w prezencie na baby shower. Fajnie było się spotkać po roku, bo pierwszy raz mieliśmy okazję widzieć się na weselu u siostry Radka (swoją drogą, zapraszam do zeszłorocznego reportażu z wesela Marceliny i Kamila) To była piękna sesja, pełna uśmiechów, buziaków i miłości. Po niej stwierdziłam, że muszę częściej fotografować rodziny. To świetna odskocznia od ślubów i daje ogromną satysfakcję. Zapraszam :)