Kiedy Ania napisała do mnie o sesję narzeczeńską z jej przyszłym mężem Krzyśkiem, byłam bardzo uradowana. To nie pierwszy raz kiedy się widziałyśmy. Lata temu, będąc jeszcze nastolatkami, robiłyśmy sesję na bardzo popularny wtedy portal maxmodels. Wszystko co wtedy powstało robiłyśmy dla własnej radochy i satysfakcji :)

Teraz już całkiem na poważnie umówiliśmy się na sesje dokumentując ostatnie chwile narzeczeństwa. Niestety, nie mogłam im towarzyszyć w dniu ślubu, ale nadrobiliśmy sesją, którą śmiało mogę powiedzieć, że uwielbiam. Było dużo śmiechu, radośni byli jak mało kto. A do tego przygotowali się sesji perfekcyjnie – dopasowali się do siebie biało brązowymi ubraniami. Są idealnym przykładem jak można się do sesji ubrać. Zapraszam :)