Dorota i Dawid, jedni z bliższych osób z mojego otoczenia, w oczekiwaniu na Maksa zdecydowali się na ciążową sesję w swoim domu. Zobaczcie, jak niewiele brakuje do fajnego klimatu zdjęć – wystarczy kilka metrów w Waszym “M” i powstaje piękna sesja lifestyle. Pogoda tego dnia dopisywała świetnie więc przy okazji udało nam się wyskoczyć na mini plener niedaleko domu. Zapraszam na relacje!