Pokonali tego dnia mnóstwo kilometrów – przyjechali do mnie aż z Wrocławia. Z Sandrą i Jackiem na narzeczeńską sesję wybraliśmy się do urokliwego parku w Pszczynie. Niezależnie od pory roku zawsze tam znajdzie się miejsce na ciekawe kadry. Wystarczy piękny zachód słońca, dwójka zakochanych i trochę natury i dzieje się magia. Już niedługo ślub a ja mam nadzieję, że będą im dopisywały takie same, albo nawet lepsze nastroje jak w dniu sesji. Coś czuję, że będzie pięknie!