Marta i Sebastian zdecydowali się zrobić u mnie samą sesję ślubną, jako dodatek do reportażu i zrobionej wcześniej sesji ślubnej z innym usługodawcą. Na życzenie nowożeńców wybraliśmy się do Ustronia do Leśnego Parku Niespodzianek. Możecie mi wierzyć na słowo – jest to magiczne miejsce, nie tylko dla dzieci, ale jak się okazuje również na sesję ślubną :) Na zachód słońca wybraliśmy się w okoliczne góry, tak bardzo podobały się Marcie i Sebastianowi. Mieliśmy niesamowite szczęście robić sesję nie tylko z danielami, ale również z owcami w otoczeniu pięknej Ochodzitej. Zapraszam!