Uwielbiają las i zwierzęta. Nie mogło więc obyć się bez motywu lasu na ślubie, a sesja ślubna, którą za jakiś czas dodam jako osobny wpis, musiała odbyć się z ich czwórką pupili. Pobrali się w bardzo wyjątkowych nastrojach. Bez stresów, wielkich organizacji powiedzieli sobie TAK w pięknych okolicznościach przyrody, w altance na wodzie. Cała uroczystość odbyła się w Lando w Tarnowskich Górach. Świetne humory towarzyszyły wszystkim w ciągu całego dnia i można było odczuć przyjazną atmosferę. A takiego przyjęcia, jak u Oli i Dawida, jeszcze nie miałam okazji fotografować. Bez wielkich szaleństw tanecznych, weselnych zabaw, a z pogaduchami na tarasie i paleniem cygar. Z garstką najbliższych dla nich ludzi. To był świetny czas. Zapraszam na reportaż!

Restauracja: Lando Tarnowskie Góry
Fryzura: Krystian Waloszczyk – fryzjer damski & golibroda
Makijaż: Anna Liszka 
Dekoracje/florysta: Kwiaciarnia Bajeczna