Jakiś czas temu postanowiłam w końcu po dłuższej przerwie sfotografować… swoje dziecko :) Wojciech jest energicznym chłopcem, dla niego wyjście do pobliskiego lasu po przymusowym lockdownie to było przeżycie – wszędzie biegał, nie zatrzymał się na chwilę. Wszystko było tak fascynujące, a kiedy dorwał patyk przy drodze, tak nie opuścił go do końca sesji. Niestety okularów nie zdjął ani na chwilę, ale od kiedy ma świetne okulary od UV KIDS, nie ściąga ich od wyjścia z domu aż do powrotu. Przy okazji powstało kilka ujęć rodzinkowych. Zapraszam :)

Wpis dodaję w pięknym dniu jakim jest DZIEŃ MAMY. Wszystkim mamom życzę dużo wytrwałości do swoich dzieci i duuuuużo miłości!